Mieszkańcy najbardziej chcą w Tychach stadionu…

„Niedawno przeprowadziliśmy ankietę, która miała dać odpowiedź, jak tyszanie oceniają miejskie inwestycje. Stadion miał największy odsetek pozytywnych odpowiedzi – mówi Prezydent Dziuba dla portalu internetowego. Przeczytałem artykuł, brzmi ciekawie, warto byłoby poznać opinie mieszkańców na temat inwestycji miejskich. Wywiadu udzielił Prezydent Andrzej Dziuba, nie Andrzej Dziuba osoba prywatna. Jeśli prezydent mojego miasta powołuje się w liczbie mnogiej na przeprowadzenie badań, to znaczy „przeprowadziliśmy badania” i widocznie tak jest. Złożyłem interpelację w tej sprawie, w której poprosiłem Prezydenta o udostępnienie wyników badań, bo wiedzę o takich badaniach powinni mieć mieszkańcy miasta i radni. Chciałem się dowiedzieć, jak i kto robił te badania, ile podatnicy tyscy za nie zapłacili? Odpowiedź, którą uzyskałem, lekko mnie zszokowała – pełna treść poniżej. Pod pismem podpisała się naczelnik Wydziału Promocji i Współpracy z Zagranicą Iwona Ciepał, która twierdzi, że Prezydent Tychów sam sobie te badania zamówił i sam je opłacił. To dlaczego Prezydent odpisuje za pomocą Wydziału Promocji, jeśli przecież to jego prywatna inicjatywa? Dlaczego informuje opinię publiczną, że ma wyniki badań a gdy proszę o ich udostępnienie mówi, że to jego prywatne wyniki? Łatwo powiedzieć w rozmowie z dziennikarzem, że zrobiliśmy badania i wyszło nam, że 60% mieszkańców popiera tę inicjatywę, gorzej gdy opinia publiczna krytykuje jakąś miejską inwestycję a Prezydent chce na siłę odwrócić niekorzystny trend. Kawa na ławę, Panie Prezydencie – powoływanie się na wyniki badań, to poważna sprawa. Jeśli najważniejszy urzędnik w mieście powołuje się na badania naukowe w rozmowach z prasą, a potem nie chce ich upublicznić twierdząc że to jego prywatne to zaczynam się zastanawiać, o co chodzi?

Podziel się:
Udostępnij na Facebooku! Wykop to Dodaj do Twittera!