Drogowe kłamstwo nr 1 w Tychach?

4 lipca miała zakończyć się przebudowa Drogi Krajowej nr 1 w Tychach. Termin ten jednak nie został przez wykonawcę dotrzymany. Pod koniec czerwca UM Tychy wydał komunikat z którego wynika, że opóźnienia wynikają z powstałych problemów z nośnością gruntu, który zdaniem inwestora i wykonawcy na przestrzeni ostatnich lat zmienił swoją wytrzymałość, wykazując tendencję do pogarszania się warunków gruntowo – wodnych (pełna treść komunikatu ze strony Prezydenta Tychów Andrzeja Dziuby – link), co spowodowało osiadanie gruntu przy nasypie i konieczność wykonania dodatkowych prac wzmacniających podłoże nasypu. Fakty są jednak zupełnie inne i przeczą oficjalnemu stanowisku UM Tychy, Prezydenta Tychów i wykonawcy! Z przedstawionej informacji wynika, że główny problem braku terminowości w oddaniu DK nr 1 do użytku, dotyczy jedynie problemów z nasypem i wiaduktem przy ulicy Niepodległości. A przecież wiele elementów na DK 1 jest nadal nie ukończonych i nie mają nic wspólnego z problemami z nasypem i wiaduktem.

Co więcej, w sierpniu 2013 roku Miejski Zarząd Ulic i Mostów w Tychach otrzymał opracowanie geologiczne na podstawie, którego stwierdzono problemy z gruntem i jego wytrzymałością pod nasypem. Już pół roku wcześniej, czyli w lutym 2013 roku na sesji Rady Miasta Tychy razem z radnym Dariuszem Wenceplem dopytywaliśmy się o tę sprawę. Wówczas pełnomocnik Prezydenta Andrzeja Dziuby ds. przebudowy DK nr 1 w Tychach Zbigniew Gieleciak, publicznie przyznał, że są problemy z gruntem. A więc wiedzę na ten temat Prezydent i jego służby miały zdecydowanie wcześniej (a nie w czerwcu 2014r.). Pomimo posiadania przez wykonawcę i inwestora (UM TYCHY) wiedzy na temat problemów z budową nasypu przy ulicy Niepodległości w Tychach, prace z tzw.”wolnej ręki” na wzmocnienie podłoża zlecono wykonawcy, czyli firmie Polimex – Mostostal dopiero 20 stycznia 2014. Zamówiona dokumentacja geologiczna okazał się bublem, za który zapłacił podatnik. Wykonawca, inwestor i władze miasta musiały wiedzieć o problemach z gruntem dużo wcześniej, niż zostało to ogłoszone pod koniec czerwca 2014 roku wskazując na niedotrzymanie terminu wykonania zakontraktowanych prac na całej długości DK nr 1 w Tychach.

Przypomnijmy jak brzmiał oficjalny komunikat UM Tychy w tej sprawie wydłużenia terminu przebudowy DK nr 1 i anulowania kary umownej w kwocie 12 mln złotych – link z 28 października 2013. Wówczas Arkadiusz Bąk z MZUIM w Tychach mówił w następujący sposób o problemach z terminowym ukończeniem przebudowy DK nr 1 w Tychach i wydłużeniu terminu do 4 lipca 2014 roku: Po pierwsze, to konieczność dostosowania dokumentacji projektowej do aktualnych uwarunkowań. Drugi, niesprzyjające warunki atmosferyczne, czyli zarówno tegoroczna zima, która wstrzymała prace drogowe aż do połowy kwietnia, jak i wyjątkowo intensywne opady deszczu odnotowane na przełomie kwietnia i maja. Trzeba również pamiętać o trudnej sytuacji finansowej branży budowlanej w naszym kraju, co między innymi przekłada się na ograniczenie możliwości znalezienia podwykonawców w zakresie robót – wyjaśnia Arkadiusz Bąk, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Tychach. Jak widać nie było mowy o problemach z gruntem i wiaduktem przy al. Niepodległości w Tychach, mimo że urzędnicy taką wiedzę posiadali. Informacje wysyłane do mediów w tej sprawie oparte są na półprawdach, niedomówieniach, a fakty interpretowane pod interes wykonawcy i władz miasta. W tej sprawie głosu nie zabiera Prezydent Miasta Tychy Andrzej Dziuba. Swego czasu prezydent i jego środowisko, lansowało tezę, że wypowiedzenie umowy wykonawcy doprowadziłoby do upadku wykonawcy i problemów z realizacją inwestycji. 25 czerwca Gazeta Wyborcza poinformowała, że Polimex – Mostostal osiągnął porozumienia z bankami. Dług spółki w kwocie 470 mln złotych zostanie zamieniony na akcje spółki, oraz zostaną emitowane nowe obligacje za 140 mln złotych. Tym samym tyski podatnik dołożył się do ratowania finansów spółki, która podjęła się przebudowy 6, 5 km drogi powodując m.in. paraliż komunikacyjny miasta i korki, a znacząca część dróg w mieście nadaje się do generalnego remontu – powód to dodatkowy ruchu wygenerowanego przez przebudowę DK 1. Prezydent Andrzej Dziuba i dyrektor MZUIM w Tychach zrezygnowali z kar umownych w kwocie 12 mln złotych. Za samo zamówienie z tzw. „wolnej ręki” przy wzmacnianiu gruntu przy nasypie Polimex – Mostostal dostał ponad pół miliona złotych. Zaś sama wartość robót dodatkowych przy tej inwestycji sięgnęła już 10 mln złotych. Poniżej przedstawiam dokumentację fotograficzną zrobioną w dniu 6 lipca. Ilość miejsc gdzie nie wykonano jeszcze wszystkich prac jest bardzo duża i nie dotyczą one nasypu. Dbałość inwestora o publiczne środki w tym miejscu bije o pomstę do nieba. Obecnie inwestor i wykonawca twierdzą, że nie skończyli prac w terminie przez problemy z nasypem, a ilość prac, które czekają na realizację na poszczególnych fragmentach DK 1 jest imponująca. Czy doczekamy się w końcu bezbłędnie zaplanowanej i przeprowadzonej w mieście inwestycji? Każda większa jest ponad siły i możliwości obecnych władz miasta Tychy i budzi zastrzeżenia co do prawidłowego gospodarowania publicznymi środkami.

Tagi:
Podziel się:
Udostępnij na Facebooku! Wykop to Dodaj do Twittera!